Nie wiem jak dla Was ale dla mnie pirokineza to wielka możliwość... I zapewniam, że możliwe jest zapalanie czegoś samymi myślami.
A wiec tak. Ćwiczę od czterech lat i już troche sie nauczyłem. Raz w życiu udało mi sie coś zapalić na dłużej niż 10 min. Tak to myślami zapalam coś dosyć często, ale na krótko. Początki są trudne i warto mieć kogoś kto sie zna. Zaczeło sie kiedy przez przypadek zapaliłem nieświadomie kumplowi książke. A co z Wami??






