Od Mir Ja jestem w stanie zrozumieć wszystko, że macie wolne łącze i logowanie trwa godzinę, że kolega wam patrzy przez ramię i nie chcecie żeby znał wasze hasło, że zapomnieliście swoje hasło a nowe jeszcze nie dotarło, ja naprawdę to wszystko rozumiem. Ale jak piszecie jako Gość, to napiszcie na początku wiadomości kim jesteście. To nie zajmie wam więcej niż 2 sekundy.
Sentencja na ten miesiąc:
"By dojść do źródła, trzeba płynąć pod prąd."
Stanisław Jerzy Lec
Instynktywizm, to pogląd w psychologii, głoszący iż wszystkie ludzkie cechy zachowania są wrodzone, zakodowane w człowieku od początku jego życia, w całości odziedziczone i dziedziczne dla następnych pokoleń.
Łapka w górę kto się zgadza z tym poglądem, kto nie i oczywiście dlaczego.
_________________ Oto mój cichy hołd ku wynalazcy punktowanej listy.
Oficjalnie strzelam focha na Anę
Cytat:
- Dlaczego ranisz moje uczucia? Myślisz, że dlatego, że jestem inny od wszystkich to możesz się od razu nade mną znęcać?
- Tak
- No tak, to w sumie ma trochę sensu.
Ja się z tym nie zgadzam.
Nasze zachowania są zależne od środowiska w jakim się wychowujemy i od ludzi z jakimi mamy kontakt na co dzień.
_________________ 'Jedynym dowodem na to, że istnieje jakaś pozaziemska inteligencja jest to, że się z nami nie kontaktują.'
Albert Einstein
..Mów do mnie jeszcze... Za taką rozmową tęskniłam lata...
Każde twoje słowo słodkie w mem sercu wywołuje dreszcze - mów do mnie jeszcze...
Mów do mnie jeszcze... Ludzie nas nie słyszą,
słowa twe dziwnie poją i kołyszą,
jak kwiatem, każdem słowem twem się pieszczę - mów do mnie jeszcze...
Mów do mnie jeszcze...
To, czy człowiek jest inteligentny, poznaje się po jego odpowiedziach. To, czy jest mądry, po pytaniach.
'Samotność - odwieczny refren życia'
Erich Maria Remarque
'Człowiek mógłby iść samotnie przez całe życie. Ale chociaż mógłby wykopać swój grób, musi mieć kogoś, kto go pochowa.[!!]'
James Joyce
Ale aby ogrzać się w słońcu, trzeba najpierw wyjść... z cienia samotności...[!!]
Czy więc jesteś za enwironmentalizmem (wszystko jest zależne od środowiska od wychowania), czy za mieszanką jednego i drugiego?
Ja uważam że to mieszanka. Temperament jest zależny może nieco bardziej od genów (choć nie całkowicie), ale aspiracje, charakter, namiętności... to jest zupełna mieszanka.
_________________ Oto mój cichy hołd ku wynalazcy punktowanej listy.
Oficjalnie strzelam focha na Anę
Cytat:
- Dlaczego ranisz moje uczucia? Myślisz, że dlatego, że jestem inny od wszystkich to możesz się od razu nade mną znęcać?
- Tak
- No tak, to w sumie ma trochę sensu.
_________________ 'Jedynym dowodem na to, że istnieje jakaś pozaziemska inteligencja jest to, że się z nami nie kontaktują.'
Albert Einstein
..Mów do mnie jeszcze... Za taką rozmową tęskniłam lata...
Każde twoje słowo słodkie w mem sercu wywołuje dreszcze - mów do mnie jeszcze...
Mów do mnie jeszcze... Ludzie nas nie słyszą,
słowa twe dziwnie poją i kołyszą,
jak kwiatem, każdem słowem twem się pieszczę - mów do mnie jeszcze...
Mów do mnie jeszcze...
To, czy człowiek jest inteligentny, poznaje się po jego odpowiedziach. To, czy jest mądry, po pytaniach.
'Samotność - odwieczny refren życia'
Erich Maria Remarque
'Człowiek mógłby iść samotnie przez całe życie. Ale chociaż mógłby wykopać swój grób, musi mieć kogoś, kto go pochowa.[!!]'
James Joyce
Ale aby ogrzać się w słońcu, trzeba najpierw wyjść... z cienia samotności...[!!]
A ja przytoczę teorię odruchów bez- i warunkowych. Jeśli chodzi o zachowania, to uważam, że pojawiają się one w sferze wrodzonej, a umysł je filtruje i modyfikuje adekwatnie do sytuacji. Tak więc jestem najbliżej mieszanki.
A ja jestem za tym, że charakter jest kumulacją wyborów, decyzji, jakie podejmujmujemy w swoim życiu (szczególnie w okresie dojrzewania).
Można przyjąć, że wychowanie jest najważniejsze.
Można przyjąć, że wiele cech mamy wrodzonych.
Lecz, jeżeli np. wiem, że jestem podatny na manipulację (możemy nawet przyjąć, że tak zostałem wychowany, bądź takie cechy miałem w genach) to jeżeli ta cecha mi się nie podoba to mogę ją zmienić.
Cytując "We make choices, but the choices make us" (My podejmujemy wybory, ale to wybory kształtują nas).
Podejmujemy decyzję, bo mamy dany charakter (choć zawsze możemy postąpić wbrew sobie). To, że postąpiliśmy w taki sposób pogłębia naszą cechę, bądź ją stopniowo zmienia. Koło zamknięte.
Cechy naszego charakteru. Nasz charakter. My. Jesteśmy kumulacją swoich wyborów, to nie rodzina, bądź jej brak nas kształtują. To my to robimy.
Przykład - Nasza mama jest osobą despotyczną i toksyczną. Nie pozwala nam na podejmowanie żadnej decyzji. Możemy
a)Poddać się jej
b)Sprzeciwiać się takiemu traktowaniu
Za pierwszą opcją opowiada się wychowania
Za drugą opcją opowiada się to, że takie zachowanie nam się nie podoba.
Za każdą z opcji mogą przemawiać wrodzone cechy.
Mamy jednak wybór. To od nas zależy, czy nasza cecha (w tym przypadku nieumiejętność podejmowania decyzji, bądź zbytnia ufność osądowi matki) się pogłębi, czy zniknie, bądź zostanie zastąpiona przez inną.
Uważam, że nasz charakter i cechy naszej osobowości w większości zależą od nas samych.
Uhm... Nie wzięłam czegoś takiego pod uwagę. Bo na charakter itp. owszem mamy znaczący wpływ.
Jednak wg. mnie jak się zastanowię wychowywanie samego siebie, kształtowanie samego siebie to enwiromentalizm. Dlaczego? Przez wzgląd na sposób/drogę/metodę jaką się to dzieje, no i przez to, że podejmowane wybory zwracają się nam w doświadczeniu i te doświadczenia dopiero kształtują charakter.
Lecz to czy podejmiemy decyzję, spróbujemy zawalczyć z losem czy też zmienić się, zależy w dużej mierze od temperamentu i różnych tam takich wrodzonych bajerów.
I w ten oto sposób nadal trzymam się swojego.
_________________ Oto mój cichy hołd ku wynalazcy punktowanej listy.
Oficjalnie strzelam focha na Anę
Cytat:
- Dlaczego ranisz moje uczucia? Myślisz, że dlatego, że jestem inny od wszystkich to możesz się od razu nade mną znęcać?
- Tak
- No tak, to w sumie ma trochę sensu.
Instynktywizm... wszystkie ludzkie cechy zachowania są wrodzone, zakodowane w człowieku od początku jego życia, w całości odziedziczone i dziedziczne dla następnych pokoleń.
.
Jestem synem alkoholoika. Mam brata alkoholika, szwagra alkoholika i bratanka alkoholika.
Ja sam wypijam butelke wina tygodniowo- do obiadu. I nie czuję dyskomfortu. Niedoipity kieliszek koniaku wietrzeje czasem trzy dni. Moi synowie piją "towarzysko".
Czy teoria instyktywizmu, choć statystycznie prawdopodobna, nie wymaga aby doprecyzowania?
Kolega przytłoczył mnie dogmatem "u człowieka instykty zastąpił rozum". Chyba ciut przegiął. Bo kiedy to się miało stać? Za czasów "homo erectus"? Później? U każdego reprezentanta "homo sapiens"? U co trzeciego? Co siedemnastego?
Więc trwam w bnezrozumnym rozkroku. Czy potępiać familiantów? Czy z zadumą patrzeć jak mimo mych rozpaczliwych prób niesienia pomocy pożerają sie sami ku uciesze gawiedzi?
Nie zostały zastąpione. Instynkt macierzyński przecież jest. Jesteś alkoholikiem (moim zdaniem) bo tak zostałeś wychowany.
_________________ Oto mój cichy hołd ku wynalazcy punktowanej listy.
Oficjalnie strzelam focha na Anę
Cytat:
- Dlaczego ranisz moje uczucia? Myślisz, że dlatego, że jestem inny od wszystkich to możesz się od razu nade mną znęcać?
- Tak
- No tak, to w sumie ma trochę sensu.
Instynkty wątpię by było tak łatwo wyprzeć w toku ewolucji, skoro na początku jej dziejów to one dały nam szanse przetrwać.
Mir czyj to pogląd? Tak z ciekawości. Ciekawe, czy jest coś takiego jak instynkt opiekowania się swoim internetem. Ja bym chyba umarła, gdybym nie sprawdzała codziennie, czy na pewno wszystko z nim w porządku .
Hm... CECHY ludzkie nie na leżą do instynktu, ale rzeczywiście sporo w nich nie tyle jest wrodzonych co przechodzi z pokolenia na pokolenie, ale to nie problem całego społeczeństwa, tylko tej części, która odziedziczyła dane geny.
_________________ I HATE PEOPLE.
Ludzie: jesteście nudni, pretensjonalni,
interesowni, męczący, zarozumiali, nielogiczni, wymagający uwagi,
hałaśliwi, pasożytniczy, powtarzający się,
bezkrytyczni, dwulicowi, niehumanitarni,
niekreatywni, nieoryginalni,
wyłudzający co się da,
nadpobudliwi, ordynarni, obłudni,
nierozważni, nachalni, irytujący,
żądni niemożliwego,
pozbawieni skrupółów, obleśni,
niedorzeczni i po prostu ŚMIESZNI.
Hm... CECHY ludzkie nie na leżą do instynktu, ale rzeczywiście sporo w nich nie tyle jest wrodzonych co przechodzi z pokolenia na pokolenie, ale to nie problem całego społeczeństwa, tylko tej części, która odziedziczyła dane geny.
A ja bym to wrzuciła do jednego worka z dziedziczeniem po dzieciach.
_________________ Oto mój cichy hołd ku wynalazcy punktowanej listy.
Oficjalnie strzelam focha na Anę
Cytat:
- Dlaczego ranisz moje uczucia? Myślisz, że dlatego, że jestem inny od wszystkich to możesz się od razu nade mną znęcać?
- Tak
- No tak, to w sumie ma trochę sensu.
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach