Stowarzyszenie Zielonego Kruka - Forum parapsychologiczne Stowarzyszenie Zielonego Kruka
Forum badaczy umysłu
 
Album :: FAQ :: Szukaj :: Użytkownicy :: Grupy :: Rejestracja
Profil :: Zaloguj się, by sprawdzić wiadomości :: Zaloguj




Od Mir
Ja jestem w stanie zrozumieć wszystko, że macie wolne łącze i logowanie trwa godzinę, że kolega wam patrzy przez ramię i nie chcecie żeby znał wasze hasło, że zapomnieliście swoje hasło a nowe jeszcze nie dotarło, ja naprawdę to wszystko rozumiem. Ale jak piszecie jako Gość, to napiszcie na początku wiadomości kim jesteście. To nie zajmie wam więcej niż 2 sekundy.

Sentencja na ten miesiąc:

"By dojść do źródła, trzeba płynąć pod
prąd.
"
Stanisław Jerzy Lec


Wątpliwa przeszłość...



 
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum Stowarzyszenie Zielonego Kruka Strona Główna -> Prekognicja i retrokognicja
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Ana
Życzliwy
Życzliwy


Dołączył: 17 Paź 2008
Pochwał: 1
Ostrzeżeń: 1
Posty: 273
Płeć: Kobieta

PostWysłany: Pią Gru 19, 2008 3:43 pm    Temat postu: Wątpliwa przeszłość...
Odpowiedz z cytatem

Ostatnio dużo się zastanawiam nad swoją przeszłością... czy chciałabym ją poznać? Tak,a le się boję...

oczywiście, mam tu na myśli przeszłe wcielenia- ich wpsomnienia...

Czasami mi się wydaje, że naprawdę wiem, kto kim był w moim poprzednim życiu- np.ojciec. Nie ma mi bliższej osoby na ziemi, nie musimy nawet rozmawiać- dosłownie rozumiemy się bez słów. Uważam, że był moim bratem... i chyba zginął rpzeze mnie, ponieważ teraz troszczę się o niego jak o nikogo. Ciąglę się o niego boję i martwię. Staram się cały czas dbać jak najlepiej, jakbym chciała mu zrekompensować swój błąd...

Mojej matki nie znałam nigdy wcześniej. Jest mi zupełnie obcą osobą i nie mam z nią żadnych powiązań.

Babka? Chyba była moją matką.. ale nie wiem. Może przyjaciółką? Czasem mi się z nią rozmawia tak dobrze, na tematy o których nigdy nie myślałam, że będę rozmawiać z rodziną(jak np. właśnie te duchy).

Wydaje mi się, że jeden z moich byłych chłopaków był moim mężem kiedyś... ale musiało być to danwo, gdyż on o tym niepamięta. Gdy jestem z nim czuję dziwne połączenie dusz... Rozumiem każde uczucie i przeżywam je razem z nim, jakby było moje.
Niestety coś nam musiało popsuć związek.. co? nie mam pojęcia.. ale i w tym życiu zrobiłam błąd i nam się nie udało... mam nadzieję, ze jeszcze będziemy mieli szansę.

Najgorsze jest widzieć własną śmierć itego się boję, że ją ujrzę...

Moja sąsiadka chyba była moją babką. Kiedy przez pare miesięcy nie dawała znaku życia myślałam, że umarła.. tak mi ciężko było bez niej.. mimo, że jakoś specjalnie dobrych kontaktów nie mamy..



Wiem też, że żyłam w neidawnych czasach... chyba 60/70. Musiałam jednakże umrzeć młodo i nie wiem czemu tak szybko tu wróciłam.. dlaczego? Bo cały czas nie umiem tu żyć.. nie mogę się rpzyzwyczaić! to nie mój świat... moje życie zatrzymało się w latach 80... nie umiem się pogodzić ze wszytskim, co nowe.


Nie mam pojęcia jednak jak umarłam


Przeczytałam gdzieś, że jedna dziewczynka miała traumę i całe życie chowała jedzenie po katach, mimo, że rodzina nie byłą aż tak biedna.
Ciągle nie chciała opuszczać na krok matki i bała się obcych. Po terapii hipnozy okazało się, że w poprzednim wcieleniu jacyś ludzie porwali ją i jej matkę, które umarły z głodu. Ciekawe, nie?


Ja nie mam takich traum, tj.panicznie boję się katastrof... ale każdy tak ma. Boję się najbardziej katastrof samolotowych, bo z nich sie niewychodzi..

Boję się utopić, udusić- to wszystko co związane uduszeniem. Miałam nawet sen, który tu opiszę.

Głównym wątkiem był oto, że ktoś podłożył bombę pod moją podstawówkę(nie wiem czy ci Gabi o tym mówiłam,ale byłaś ze mną w tym śnie).

Przez cały czas uciekałam i spotykałam czasami jakieś osoby z gimnazjum. Byłam w jakimś zimnym, białym muzeum. Chciałam się schować, ale mnie dojrzeli ochroniarze i kazali wyjść spod stołu XD.

(Gab- spotkałyśmy panią Olczyk xP)

Potem jakimś cudem ta odegłość nie miała znaczenia, bo znalazłam się w domu... i przy mnie byłaś ty i p.Olczyk(nasza nauczycielka od angielskiego).

Powiedziałą, żebyśmy się nie bały i brały głębokie oddechy.

I odliczałam... 10....9....8....3...2... nic nie było, bo wybuchu słychać nie było. Pierwsza uległa Gabrysia, a z panią to nie wiem co.. starałam się mimo bomby i trucizny w powietrzu oddychać 'połówkami' oddechu... poczułam jak mi go brakuje... i co mnie zdziwiło- nie zaczęłam się dusić, tylko delikatnie oddychać coraz mniej płynnie, jakby odlatywać z ciała.

I już. obudziałam się.
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
Miracidium
Wygadany
Wygadany


Dołączył: 17 Paź 2008
Posty: 806
Płeć: Kobieta

PostWysłany: Nie Gru 21, 2008 5:11 pm    Temat postu:
Odpowiedz z cytatem

O tym śnie mi chyba jeszcze nie opowiadałaś...

Jeśli chodzi o moje wcześniejsze wcielenia, to nie jestem pewna... Jak patrzę na siebie, na swoje zachowanie i wgl to mam wrażenie że byłam psem. Nie że jestem jakąś fanką psów. Zwierzęta jak każde inne, nic specjalnego. Ale dlaczego pies?? Jak widzę psy bawiące się razem, to zawsze mam przemożną ochotę się przyłączyć, bardzo silną ochotę. Poza tym lgnę do wszystkiego co futerkowe, a oczywiście wszystkie futerkowe stworzonka się mnie boją x] Do tego kiepsko się dogaduję z ludźmi, tzn. zawsze się staram żeby być w dobrych stosunkach ze wszystkimi, próbuję być towarzyska a zawsze wychodzi że jestem upierdliwa i wszyscy mają mnie dosyć tylko przez grzeczność nie powiedzą tego na głos. No i czuję się inna z deczka, tzn. każdy się czuje inny ale ja po prostu mam inny sposób myślenia, i ja to widzę. Dotyczy to np. tego, że nigdy nie patrzyłam na to jak ktoś wygląda, zawsze patrzyłam na to jak ktoś się zachowuje. Dosyć niedawno zdałam sobie z tego sprawę dopiero, że tak jest. Choć to trochę dziwne bo każdy patrzy na wygląd, nie da się nie ocenić kogoś bez względu na wygląd. Do tego jest jeszcze kilka innych takich cech, ale długo by wymieniać. Wiem też że w którymś życiu zginęłam w wypadku drogowym. Czemu? Bo zawsze jakoś mi się dziwnie robi na skrzyżowaniach... Nie zawsze i nie na wszystkich ale dość często i na większości. Nie wiem jednak jak dawno to było (ile żyć wstecz) ale raczej nie w ostatnim.



PS. Wszyscy znają panią Olczyk x]

_________________
Oto mój cichy hołd ku wynalazcy punktowanej listy.

Oficjalnie strzelam focha na
Anę



Cytat:
- Dlaczego ranisz moje uczucia? Myślisz, że dlatego, że jestem inny od wszystkich to możesz się od razu nade mną znęcać?
- Tak
- No tak, to w sumie ma trochę sensu.
xD Boskie...!
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość  
Eserxia
Spokojny
Spokojny


Dołączył: 17 Paź 2008
Posty: 106
Płeć: Kobieta

PostWysłany: Nie Gru 21, 2008 10:33 pm    Temat postu:
Odpowiedz z cytatem

No i ja jak zwykle jestem najgorsza!!
Ja nie wiem kim byłam w poprzednich życiach chociaż baaaardzo bym chciała wiedzieć!!
Ten świat jest niesprawiedliwy ... ;/


Ostatnio zmieniony przez Eserxia dnia Sro Sty 21, 2009 2:34 pm, w całości zmieniany 3 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość    
Miracidium
Wygadany
Wygadany


Dołączył: 17 Paź 2008
Posty: 806
Płeć: Kobieta

PostWysłany: Pon Gru 22, 2008 5:03 pm    Temat postu:
Odpowiedz z cytatem

Heh, ja też nie wiem - ja się domyślam. Domyślać się każdy może. Poza tym jakbyś się miała dowiedzieć że byłaś psem to też byś wolała o tym nie wiedzieć...

_________________
Oto mój cichy hołd ku wynalazcy punktowanej listy.

Oficjalnie strzelam focha na
Anę



Cytat:
- Dlaczego ranisz moje uczucia? Myślisz, że dlatego, że jestem inny od wszystkich to możesz się od razu nade mną znęcać?
- Tak
- No tak, to w sumie ma trochę sensu.
xD Boskie...!
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość  
Eserxia
Spokojny
Spokojny


Dołączył: 17 Paź 2008
Posty: 106
Płeć: Kobieta

PostWysłany: Pon Gru 22, 2008 10:17 pm    Temat postu:
Odpowiedz z cytatem

A czemu nie? Właśnie że bym chciała.
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość    
Ana
Życzliwy
Życzliwy


Dołączył: 17 Paź 2008
Pochwał: 1
Ostrzeżeń: 1
Posty: 273
Płeć: Kobieta

PostWysłany: Wto Sty 13, 2009 6:51 pm    Temat postu:
Odpowiedz z cytatem

O.o yori yori...


Eserxia- wszystko w swoim czasie.. wiesz.. mnie też się takie "domysły" nie wzięły z nikąd oo'. By do nich dojść musiałam spędzić pareNAŚCIE godzin przy książkach.

_________________
I HATE PEOPLE.


Ludzie: jesteście nudni, pretensjonalni,
interesowni, męczący, zarozumiali, nielogiczni, wymagający uwagi,
hałaśliwi, pasożytniczy, powtarzający się,
bezkrytyczni, dwulicowi, niehumanitarni,
niekreatywni, nieoryginalni,
wyłudzający co się da,
nadpobudliwi, ordynarni, obłudni,
nierozważni, nachalni, irytujący,
żądni niemożliwego,
pozbawieni skrupółów, obleśni,
niedorzeczni i po prostu ŚMIESZNI.
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
Mr. Pingwin
Nieznajomy
Nieznajomy


Dołączył: 01 Paź 2009
Posty: 2
Skąd:
Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Czw Paź 01, 2009 12:14 pm    Temat postu:
Odpowiedz z cytatem

Ja w moim poprzednim życiu byłem....pingwinem...stad sie wziol moj nick...Zawsze jak widze pingwina w parku mam ochote do nich dolączyc i potrzepotać skrzydlami....Wyglądem tez przypominam pingwina...lubie ryby i maszerować jak pingwin. Pamiętam że zostalem zabity a dokladniej pogryziony przez foke. A właśnie lubie też bawić sie z innymi ludzi przypominajacymi pingwiny... Znam gościa który był kiedyś grzybem, a wlasciwie to nadal nim jest.


Ostatnio zmieniony przez Mr. Pingwin dnia Czw Paź 01, 2009 4:24 pm, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość               
Leto
Życzliwy
Życzliwy


Dołączył: 22 Wrz 2009
Posty: 280
Skąd: Warszawa
Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Czw Paź 01, 2009 1:04 pm    Temat postu:
Odpowiedz z cytatem

Przeczytałem ten temat i doprawdy nie rozumiem na czym się opieracie wypisując to co w pierwszych dwóch postach, poprzednie wcielenia?
Jak lubię bawić się z moim kotem to znaczy że byłem kiedyś kotem?
Jak lubię jeździć na rowerze dużo to znaczy ze wygrałem kiedyś Tour de France?
Nie rozumiem tej logiki.

Nie chce nikogo wykpić tylko chciałbym dowiedzieć się o co tutaj chodzi.

_________________
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość  
Miracidium
Wygadany
Wygadany


Dołączył: 17 Paź 2008
Posty: 806
Płeć: Kobieta

PostWysłany: Czw Paź 01, 2009 8:53 pm    Temat postu:
Odpowiedz z cytatem

Mr. Pingwin -> no pogratulować... -.-"

Leto -> Generalnie, to się czuje. Nie ma żadnych dowodów na to, że coś takiego jak reinkarnacja jest możliwe, ale ja zanim się dowiedziałam że coś takiego jak reinkarnacja ktoś już wymyślił i nazwał to reinkarnacją miałam takie przeczucie jakie miałam i już. Te przeczucia też skądś się biorą, a ja przypuszczam że nie z czeluści wyobraźni.

_________________
Oto mój cichy hołd ku wynalazcy punktowanej listy.

Oficjalnie strzelam focha na
Anę



Cytat:
- Dlaczego ranisz moje uczucia? Myślisz, że dlatego, że jestem inny od wszystkich to możesz się od razu nade mną znęcać?
- Tak
- No tak, to w sumie ma trochę sensu.
xD Boskie...!
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość  
Leto
Życzliwy
Życzliwy


Dołączył: 22 Wrz 2009
Posty: 280
Skąd: Warszawa
Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Czw Paź 01, 2009 9:04 pm    Temat postu:
Odpowiedz z cytatem

Czuje się co?
Czujesz że byłaś kiedyś kimś innym, czyli co właściwie czujesz?
To jest tak że czujesz co kiedyś robiłaś, a co jeśli ktoś nic takiego nie czuje, nie miał wcześniejszego wcielenia?

_________________
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość  
Miracidium
Wygadany
Wygadany


Dołączył: 17 Paź 2008
Posty: 806
Płeć: Kobieta

PostWysłany: Czw Paź 01, 2009 9:41 pm    Temat postu:
Odpowiedz z cytatem

A co oznacza bycie człowiekiem? To oznacza chodzenie na dwóch nogach, konwersacje, czasem jakieś głębsze doświadczenia (typu zabicie kogoś czy przemoc domowa). Raczej nie pamięta się jakichś poszczególnych zdarzeń, choć w autohipnozie można dotrzeć i do nich. Tak samo z byciem powiedzmy psem. Nie jestem tego pewna na 100% ale wydaje mi się że tak właśnie jest.
A jeśli ktoś nie ma takich przeczuć. One po pierwsze o niczym tak naprawdę nie świadczą, a po drugie to nie ważne czy czujesz to kim byłeś w poprzednim wcieleniu, kimś tam byłeś. Teraz i tak nie ma to znaczenia, nawet jeśli by to miało na ciebie jakiś wpływ, wszystko zależy od ciebie, wszystko możesz zmienić.


No i zastrzegam: nie próbowałam autohipnozy a o samej reinkarnacji wiem tyle co z Wikipedii i własnych niby-doświadczeń. Jeśli ktoś rzeczywiście chce wiedzieć coś więcej i dokładniej na ten temat, niech znajdzie sobie jakieś bardziej rzetelne źródła.

_________________
Oto mój cichy hołd ku wynalazcy punktowanej listy.

Oficjalnie strzelam focha na
Anę



Cytat:
- Dlaczego ranisz moje uczucia? Myślisz, że dlatego, że jestem inny od wszystkich to możesz się od razu nade mną znęcać?
- Tak
- No tak, to w sumie ma trochę sensu.
xD Boskie...!
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość  
Wyświetl posty z ostatnich:   
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum Stowarzyszenie Zielonego Kruka Strona Główna -> Prekognicja i retrokognicja Wszystkie czasy w strefie CET (Europa)
Strona 1 z 1

 
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach


Zapraszamy do zapoznania się z Regulaminem forum.

smartDark Style by Smartor
Powered by phpBB © 2001, 2002 phpBB Group
 
(1 2/3220 10/0.20781) MojeForum.Net - darmowe forum
Narzędziownia Projektowanie wnętrz Wrocław Pieczątki Avast Okna drewniane Outsorcing informatyczny Obsługa informatyczna firm Obsługa informatyczna firm